Działalność online a strona internetowa- na co warto wzrócić uwagę

W założeniu business online ma być maszynką zarabiającą pieniądze. Jak wszyscy wiemy, założenia są zawsze bardzo obiecujące i wszystko w nich zdaje się być na wyciągnięcie ręki. Jednakże dość szybko rzeczywistość daje o sobie znać.

Kiedy są tworzone plany sprzedaży online nie zawsze są brane są pod uwagę dwa dość istotne elementy:

- czy założenia nie są zbyt ambitne lub optymistyczne.
- czy wystarczające dużo zainwestowano w zasoby ludzkie i czasowe by doprowadzić do zwiększenia sprzedaży.

Nie wiem czy tu by się ze mną zgodzono, iż dość trudno jest ponieść sprzedaż nie inwestując w odpowiednie rozwiązania i ludzi.

Przy scenariuszu, gdzie aktywność online wisi gdzieś pomiędzy marketingiem a IT, sprawy nie posuwają się szybko. Podstawowym zadaniem IT jest zapewnienie sprawnego funkcjonowania operacji systemowych w tym i strony.

Jak podejrzewam panie i ponowie z IT się zgodzą, iż nieoczekiwane problemy i kompilacje przeważnie pojawiają się w najmniej odpowiednim momencie.

Więc mamy IT, które zajmuje się tym czym ma się zajmować i dodatkowo zostają mu dodane obowiązki związane z działaniami online. Naturalnym jest, iż w takim układzie, działania online spadną na drugi plan, co prowadzi do napięć z działem marketingu, który będzie napierał na szybki kalendarz zmian.

Czas będzie upływał na wzajemnych przepychankach i zrzucaniu odpowiedzialności, a sprawy jak się nie pousuwały, dalej się nie posuwają.

W rezultacie może się okazać, iż wszyscy są skupieni na wrzawie wokół rozwiązań na wczoraj, które i tak będą zrealizowane na pojutrze.

Jeśli nie ma kogoś w firmie, kto potrafi pozostać nie uwikłanym w polityczne przepychanki i ma wystarczająco duży wpływ na zapadające decyzje, wówczas można się nie martwić o długoterminową strategie. W innym przypadku taka sytuacja, rodzi dość poważne problemy mogące się odbić na jej rentowności.

Zdarza się również, iż z powodu natłoku pracy w obu działach, odpowiedzialność za kwestie e-commerce mogą spaść na kogoś całkiem nieoczekiwanego, być może bez przygotowania, jednakże z większą ilością wolnego czasu niż wszyscy inni.

Małe firmy w szczególności mogą cierpieć na brak zasobów ludzkich, a dodawanie coraz to większej ilości dodatkowych obowiązków komu podanie może się skończyć:

- brakiem klarownego kierunku rozwoju z powodu braku komunikacji pomiędzy wyznaczonymi osobami “każdy będzie pielił własny ogórek”.
- niską jakością pracy, która będzie wykonywana, kiedy to możliwe lub po łepkach.

Co, w rezultacie prowadzi do tupania w miejscu.

Jeśli business online ma być istotnym elementem strategii sprzedaży, powinno się go traktować poważnie i inwestować w czas, ludzi i rozwiązania.

Natomiast by usprawnić prace, należy wprowadzić wyraźny podział obowiązków i realistyczny kalendarz zmian.

Tags: ,